Jak Obama może uratować Androida

(Czy prezydent trzyma iPhone’a, Androida lub Blackberry?)

Podobnie jak w przypadku legalnego bałaganu na Androida i Apple’a, który nie może sparaliżować całej branży.

Dlaczego patenty nagle stały się tak dużym problemem w dzisiejszych czasach?

Odpowiedź jest prosta: przeciętny smartfon 4G zawiera około pół miliona patentów – coś, co nawet ekspertom prawnym trudno się zastanowić. Jabłko. Google, Microsoft, RIM, Motorola, HTC, Samsung, Kodak, Oracle, Foxconn – lista firm zaangażowanych w walkę patentową stale się powiększa. Jednak ta bitwa nie jest wolna dla wszystkich, ponieważ Apple przyjął inną strategię niż reszta. Większość firm – w tym Google – zawiera umowy o wzajemnym licencjonowaniu, które pozwalają każdej firmie na bezpłatne i równe korzystanie z patentów drugiej strony. Mówiąc prościej, firmy zgadzają się na wymianę patentów w ramach umowy na wyłączność, aby zapobiec przedłużającej się walce prawnej.

Apple jest w swojej własnej lidze

Apple jest inny niż wszyscy inni. Nie są zainteresowani przychodami z licencji i nie chcą dzielić się patentami z innymi firmami. Definiując siebie jako firmę innowacyjną i kreatywną, Apple nie chce brać żadnych wskazówek od nikogo innego. Apple ciężko pracowało, aby stworzyć ekosystem Apple z iPhone’ami, iPadami i iPodami – i bardzo chroni swoją pracę.

Tak więc w zaskakującym posunięciu Verizon podjął odważną decyzję skontaktowania się z samym prezydentem. Randal Milch, szef zespołu prawnego Verizon, rzekomo ostrzegł prezydenta, że ​​ta wojna patentowa może rzucić całą branżę smartfonów na kolana. W kontekście upadającej amerykańskiej gospodarki i rosnącego bezrobocia, Verizon ma nadzieję, że Obama nie pozwoli, by sektor telefonii komórkowej (jedna z niewielu branż, która wykazuje niesamowity wzrost i tworzenie miejsc pracy podczas globalnej recesji) upadł w wir prawnego impasu .

Co więc może zrobić prezydent Obama, by uratować Androida?

Spory patentowe tej wagi są obsługiwane przez Komisję Handlu Międzynarodowego – amerykańską niezależną agencję rządową odpowiedzialną za postępowanie w przypadku naruszeń praw autorskich i nieuczciwych praktyk handlowych. Chociaż Komisja nie może nakładać grzywien na firmy, agencja ma w zanadrzu jedną ważną broń: może zakazać importu urządzeń do Stanów Zjednoczonych. Gdyby ITC orzekł na korzyść Apple (tak jak ma to miejsce obecnie w Holandii i Niemczech), Verizon straciłby całą ofertę Androida – które są obecnie najbardziej dochodowymi smartfonami. I tu wkracza Obama. Prezydent może samodzielnie uchylić każde orzeczenie ITC z ogólną decyzją na korzyść konkurencji i telefonów z Androidem. Zarządzenie Obamy może położyć kres wszystkim walkom i zapobiec urzeczywistnieniu najgorszego scenariusza dla producentów urządzeń z Androidem.

Jednak nadal nie jest jasne, jaka była odpowiedź Obamy na prośbę Verizon.

Więcej informacji na temat walki o patenty na smartfony znajdziecie tutaj.

Inne aktualne tematy:

0 Shares:
You May Also Like